Belgijska i holenderska architektura w XIX wieku przeżywała swój wielki rozkwit. Działo się to właśnie między innymi dzięki takim ludziom jak Henry van de Velde.
Mimo tego, że znany jest jako architekt, to Henry nie miał wcale zamiarów pracy w tym zawodzie. Był architektem bez wykształcenia, a mimo to posiadał to coś, co sprawiło, że stał się znany w wielkim świecie jako projektant wnetrz, oraz mebli.
To, czym cechował się styl van de Veldego, to wkomponowywanie w swoje projekty różnorodnych form roślinnych, które często były naprawde abstrakcyjne, a mimo to przyciagały uwagę każdego.
Jego kariera rozwijała się nie tylko dzięki malarstwu, ale także dzięki wielkiej wyobraźni pomagającej z powodzeniem pracować, jako architekt wnętrz. Przez dłuższy czas pracował nawet dla Harry’ego Kesslera, wielkiego hrabiego, jako projektant wnętrz oraz mebli.
Niestety van de Velde nie miał okazji projektować niczego na terenie Polski. Ciekawostką jednak jest, że odkryto jedną z jego prac na terenie naszego kraju. Jest to całkiem niedwno odkryta meblościanka, która znajduje się w jednym z polskich sanatoriów. Zostało potwierdzone, że zaprojektował ją i wykonał właśnie van de Velde.
W dawnych czasach zostanie architektem było znacznie prostsze niż dzisiaj. Do tego zawodu potrzebny był jedynie talent i spora wyobraźnia. Niestety w dzisiejszych czasach to nie wystarczy. Studia na kierunku architektury i budownictwa to niestety obecnie jeden z najtrudniejszych kierunków. Wiąże się to z tym, że zostanie architektem nie wymaga już takiego wkładu inwencji twórczej człowieka.